Jak wiecie, w naszej pracy korzystamy z dorobku światowych instytucji, których działania nakierowane są na zapewnienie optymalnego zdrowia i szczęśliwego dzieciństwa maluszkom. Taką organizacją jest Amerykańska Akademia Pediatrii (American Academy of Pediatrics, AAP), której misją jest m.in. wzmacnianie kompetencji rodziców poprzez przekazywanie im najnowszej, popartej badaniami wiedzy – również o śnie dziecka.




Wśród licznych publikacji Amerykańskiej Akademii Pediatrii znajduje się poradnik „Sen: co każdy rodzic powinien wiedzieć” (z ang. „Sleep: What Every Parent Needs To Know”).

To ciekawa i pełna konkretnych zaleceń książka przygotowana pod redakcją ekspertki od snu dziecka, dr n. med. Rachel Y. Moon. Chciałybyśmy przybliżyć Wam treść poradnika, zwłaszcza, że nasze zalecenia są spójne z zaleceniami AAP - my również wierzymy w moc rozwiązań na zdrowy sen całej rodziny, jakie podpowiada nam współczesna nauka!


Już we wstępie do książki Dr Moon zauważa, że wielu z problemów ze snem u dzieci można byłoby uniknąć poprzez właściwe działania rodziców Kluczowe zalecenia AAP w tym zakresie dotyczą:

  • Przygotowania miejsca snu maluszka w taki sposób, aby wspierało spokojny sen i zapewniało dziecku maksimum bezpieczeństwa (wyklucza to m.in. spanie w łóżku rodziców, ale jak najbardziej zakłada sen we wspólnej – odpowiednio przygotowanej – sypialni)
  • Stworzenia rytuału przedsennego, dzięki któremu dziecko będzie mogło wyciszyć się i przygotować na zasypianie
  • Wprowadzenie w odpowiednim momencie bezpiecznej przytulanki
  • Dbanie o właściwy plan dnia uwzględniający okresy aktywności i odpoczynku dostosowane do wieku dziecka
  • Stopniowe odchodzenie od niekorzystnych sennych asocjacji i wzmacnianie w dziecku umiejętności samodzielnego zasypiania. Kto jak kto, ale my widzimy najlepiej, jak wiele dobrego snu dla dziecka i dla jego rodziny przynosi zmiana sposobu zasypiania maluszka...
  • Dostrzeżenia momentów w pierwszych latach życia maluszka, kiedy sen będzie dla niego trudniejszy i wymagać będzie większego zaangażowania rodziców (m.in. okres kolki niemowlęcej, ząbkowania, skoków rozwojowych, lęku separacyjnego, okresów dynamicznego rozwój umiejętności motorycznych czy znacznych zmian w życiu dziecka)


Znaczna część publikacji to wiedza o tym, jak kształtuje się sen w pierwszych latach naszego życia i jakie wyzwania ten proces niesie ze sobą. Dzięki niej rodzice mogą zrozumieć, co uznawane jest za normalne i typowe zależnie od wieku dziecka oraz dostosować swoje oczekiwania do realnych możliwości maluszka. Dowiadujemy się zatem, że każde dziecko (tak, jak każdy z nas) wybudza się w nocy, ale że z wiekiem – w miarę dojrzewania snu i całego organizmu, m.in. układu nerwowego i układu pokarmowego – liczba pobudek wymagających interwencji rodziców powinna maleć. Zatem określenie PRZESYPIANA NOC będzie miało różne znaczenie dla dzieci w różnym wieku. Dr Moon zwraca uwagę, że maluszki przed osiągnięciem wieku 3-5 miesięcy nie są w stanie nieprzerwanie spać w nocy powyżej 5-6 godzin – głównie ze względu na potrzebę regularnych karmień. Natomiast po ukończeniu 9 miesięcy każde zdrowe dziecko może regularnie przesypiać noce, co oznacza zazwyczaj 6-8 godzin „płynnego” snu. Im starsze dziecko, tym dłuższe bloki snu w nocy. Kiedy mówimy o DOBRZE ŚPIĄCYM DZIECKU, mówimy o sytuacji, w której maluszek regularnie lekko wybudza się w nocy, ale potrafi szybko i samodzielnie ponownie zasnąć. Powrót do snu nie będzie możliwy, jeżeli maluszek czuje głód lub inny dyskomfort – każdy rodzic powinien być tego świadomy, aby jak najszybciej zaspokoić konkretną potrzebę dziecka.

Dr Moon przybliża rodzicom kwestię NIEKORZYSTNYCH SENNYCH ASOCJACJI – senne asocjacje to warunki, jakie musza być spełnione, abyśmy mogli zasnąć. Szybkie i bezproblemowe powracanie do snu przy naturalnych nocnych przebudzeniach wymaga każdorazowo odtworzenia ich, ponieważ to one stanowią „nasze rozwiązanie na zasypianie”. Taka sytuacja dotyczy zwłaszcza małych dzieci – wśród typowych sennych asocjacji znajdują się:

  • ssanie piersi lub butelki z mlekiem
  • kołysanie do snu na rękach
  • ssanie smoczka lub kciuka/paluszków

Jeżeli konkretna czynność lub sytuacja prowadzi dziecko do zasypiania, powrót do snu przy naturalnych przebudzeniach w nocy będzie wymagać odtworzenia jej.

Niekorzystne senne asocjacje utrudniają to, ponieważ zazwyczaj wymagają określonych działań ze strony rodziców. Oczywiście, usypianie dziecka podczas karmienia może być niezwykle przyjemne – przynajmniej początkowo – dla rodziców i dla dziecka, ale po pierwszych miesiącach życia przyniesie maluszkowi wyraźną trudność w płynnym przechodzeniu przez cykle snu. Oznacza to wiele nocnych pobudek i krótkie drzemki. Co więcej, nocne karmienia utrzymywać się będą dłużej niż jest to biologicznie potrzebne. Dobrze przesypiane noce nie oznaczają konieczności odstawienia dziecka od piersi – oznaczają, że w odpowiednim momencie karmienie przestaje być sposobem na zasypianie.

Dr Moon potwierdza również to, co widzimy w naszej pracy na co dzień: maluszki karmione piersią mają tendencję do częstszych pobudek w nocy i zaczynają przesypiać noce później w porównaniu do dzieci karmionych mlekiem podawanym przez butelkę. Tę prawidłowość większość ekspertów tłumaczy na dwa sposoby: po pierwsze mleko modyfikowane daje dziecku na dłużej uczucie sytości, po drugie – dzieci pijące mleko z butelki wypijają większe porcje. Niezależnie jednak od tego, czy maluszek korzysta z piersi czy pije mieszankę, dopóki karmienie stanowi jego rozwiązanie na sen, będzie miał trudność z dobrym przesypianiem nocy. Pamiętajmy przy tym, że AAP promuje karmienie piersią i dostrzega wiele korzyści, jakie przynosi ono dziecku (m.in. lepszą odporność i większą ochronę przed SIDS, czyli Syndromem Nagłej Śmierci Łóżeczkowej). Karmienie piersią nie powinno jednak oznaczać pobudek w nocy co 1-2 godziny – stanowisko lekarzy jest tutaj jasne. Według ekspertów, już 5-6 miesięczne dzieci karmione piersią mogą przesypiać w nocy 6-7 godzin bez karmień, o ile potrafią samodzielnie inicjować sen. Dr Moon zaleca rodzicom skonsultować się z pediatrą, jeśli 6-miesięczny maluszek wciąż często wybudza się w nocy. W takiej sytuacji konieczne jest wykluczenie medycznych przyczyn problemów ze snem (książka zawiera szczegółowy ich opis), jak i skupienie się na kwestii niekorzystnych sennych asocjacji.


W jaki sposób wprowadzić zasypianie w łóżeczku?

Dr Moon zaleca rodzicom próby odkładania dziecka do łóżeczka, kiedy jest zmęczone i dobrze wyciszone, ale wciąż świadome (nieśpiące!). Zgodnie z jej zaleceniami, naukę samodzielnego zasypiania najlepiej jest przeprowadzić metodą interwałów czasowych polegającą na tym, że po odłożeniu maluszka do łóżeczka oddalamy się na krótką chwilę, ale powracamy regularnie, aby uspokajać go i pocieszać. Starajmy się nie wyjmować dziecka z łóżeczka i nie rozbudzać. Spodziewajmy się płaczu – reagujmy na niego we właściwy sposób, aby malec w ciągu paru nocy nauczył się samodzielnie zasypiać. Oczywiście, Dr Moon zdaje sobie sprawę, jak trudny jest płacz dziecka dla jego rodziców (my również!). Uspokajająco wyjaśnia, że dziecko ma prawo zaprotestować, kiedy zmieniamy jego rozwiązanie na zasypianie. Ale jako rodzice, powinniśmy dokonywać świadomych wyborów nakierowanych na dobro maluszka (zdrowy sen!) i dobro całej rodziny (tak samo – zdrowy sen!). Rodzice często nadinterpretowują płacz dziecka dopatrując się w nim komunikatów typu: „Jesteś okropną matką, jak możesz mnie tutaj zostawiać samego!”. Tymczasem płaczem maluszek sygnalizuje, że nowy sposób zasypiania – którego się właśnie uczy – początkowo przynosi mu więcej trudności.

Dr Moon pisze: „Dzieci uczą się bardzo szybko, zwłaszcza jeśli chodzi o sygnalizowanie swoich potrzeb w taki sposób, aby rodzice jak najszybciej zaspokajali je. Oczywiście, zawsze powinniśmy zaspokajać potrzeby związanie z karmieniem, higieną, opieką i miłością, jaką obdarzamy nasze dzieci. Jednocześnie jako rodzice, powinniśmy zadbać o wprowadzenie najlepszych strategii na zdrowy sen dziecka, jako wstęp do budowania w nim samodzielności w innych sferach życia”. Zmiany wokół snu dziecka wymagają czasu i konsekwencji – wiemy coś o tym!

Nie warto czekać, aż dziecko „samo zacznie spać lepiej” – eksperci od snu dziecka wiedzą, że problemy ze snem nie rozwiązują się same, a strategia przeczekania nie jest dobra ani dla maluszka, ani dla jego rodziny. Chroniczne niewyspanie obniża jakość życia całej rodziny i zwiększa ryzyko wystąpienia depresji u matek. Obniża również jakość opieki nad dzieckiem – niewyspani rodzice są mniej uważni, mniej cierpliwi, są po prostu… zmęczeni.

Dr Moon pisze: „Jako rodzice powinniśmy myśleć o tym, co zapewni naszemu dziecku szczęście w dłuższej perspektywie. Jestem przekonana, że każde dziecko chce wysypiać się. Często oznacza to, że musi nauczyć się dobrze spać. To się nie wydarzy „samo”. Dzieci nie mogą nauczyć się tego w szkole ani od swoich przyjaciół. Mogą nauczyć się [dobrego spania] tylko od swoich rodziców. Nawet jeżeli początkowo nauka samodzielnego zasypiania jest trudna, obiecuję Wam, że jest warta tego wysiłku”.

My również składamy Wam taką obietnicę!
Zapraszamy do skorzystania z naszej oferty - m.in. z e-booków z Programem WYSPANA MAMA oraz z książki autorstwa Moniki Huntjens "Dobry sen maluszka"